POŚWIĘCENIE

 

Za bardzo mnie to męczy...
Za ciężkie to....
Nie dam rady...
Mam coś ważniejszego...
Nie mam czasu...

Czasem odnoszę wrażenie, że dzisiejsza młodzież/ sportowcy/ ludzie nie korzystają z dóbr czasów współczesnych ( możliwości treningowych, sprzętowy, naukowych) i odpadają w przedbiegach ze swoimi postanowieniamisad

Zbyt wiele jest chyba dziś rozpraszaczy, które powodują rozkojarzenie. Gdy ja postanowiłem, że będę rywalizował w konkursach wsadów potrafiłem poświęcać dziennie kilka godzin na te działania ( treningi, poszukiwania wiedzy, masaże, mobility , dieta). Te aspekty pozwoliły mi wypracować formę na poziomie czołówki krajowej i europejskiej

Inny problem to z kolei nie wywoływanie w sportowcu bodźców i przesuwanie granicy. Niestety moi drodzy- ale podręcznikowo nie da się doprowadzić sportowca na mistrzowski poziom. Trzeba przekraczać niekiedy granice możliwości, wykonać coś ponad program kosztem techniki. Liniowo można pracować przez jakiś czas, ale dochodzi czasem do etapu, w którym bez bodźca nie dojdzie do zmiany ( poczytajcie biografie np Kobe Bryant- gość trenował kilka razy dziennie twierdząc , że nikt nie będzie lepszy od niego, bo nikt nie będzie w stanie więcej trenować surprise)

Życzę Wam , abyście nie odpuszczali przedwcześnie, bo nikt nie chce mieć uczucia pożałowania, że czegoś nie osiągnął tylko dlatego, że nie poświecił temu wystarczająco dużo uwagiwink

Moi sportowcy wiedzą, że muszą czasem wyjść poza kanon i poświecić dostateczną ilość czasu temu, co chcą osiągnąć. Hard work nie wystarcza w dzisiejszych czasach. Kluczowy wydaje się być SMART WORKyes Miejcie otwarte umysły i zawsze myślcie podczas treningów