Jakie buty na siłownię, czyli kogo tu w końcu słuchać?

 

 

No właśnie. Kupujesz karnet na siłownię. Idziesz do sklepu sportowego kupić buty i Pan sprzedawca proponuje Ci najbardziej miękkie i teoretycznie najwygodniejsze buty. Wychodzisz z zadowoleniem. Po miesiącu treningów bolą Cię stopy lub kolejne stawy, kolanowy, biodrowy, plecy, odcinek piersiowy, a nawet bark- wydaje się to mało wiarygodne, ale ludzkie ciało składa się z wielu połączeń, dlatego złe obuwie może nieść za sobą nawet takie problemyangry

 

O co więc w tym wszystkim chodzi zapytasz? Jakie buty w końcu wybrać? Przecież pan sprzedawca na pewno się zna!?   Odpowiedź na to pytanie jest zasadniczo prosta. Wszystko zależy głównie od tego jak trenujesz:

 

1) Jeśli robisz cardio- bierz buty do biegania- zamortyzują trochę pracę stawów na bieżni mechanicznej

2) Jeśli trenujesz siłowo - bierz buty typu crossfit- z twardą podeszwą

3) Trenujesz wyskoki- bierz buty z systemami, które odciążą stawy

 

Mianowicie w tym wszystkim chodzi o właściwą stabilizację stopy. Jeśli Twoja noga pływa, a robisz przysiady ze sztangą 150 kg to łatwo wyrządzić sobie krzywdę np. koślawiąc przez to kolana itd. Dlatego najczęściej buty do biegania lub przecudownie miękkie buty Skechers nie nadają się zupełnie na siłownięnono

 

Pewnie Was teraz zaskoczę, ale jedne z najlepszych butów to  buty typu trampki, halówki laugh(pamięta ktoś jeszcze te szolne granatowe z białymi paskami? SWAAAAAGangel ). Dzisiaj są już to najcześciej Converse'y albo Vansy. Mają one twardą podeszwę i mega nadadzą się na siłownię.

 

Ok- skoro już wiesz jakie mniejwięcej buty wybrać to pewnie zapytasz o co chodzi z tym ćwiczeniem na boso bez butówenlightened.Widzisz typka na siłowni bez butów i myślisz- zapomniał czy co!?frown

 

Otoż gość prawdopodobnie kuma czaczę i wie o co kaman. Mianowicie moi drodzy naturalna stabilizacja to najlepsza stabilizacja i czasem ćwiczenia typu przysiad, martwy ciąg, hip thrust, kettlebell swing najlepiej robi się na.... bosowink Nic tak nie działa jak słuchanie swojego ciała i nie utrudnianie mu- pod kątem pracy naszych stóp warto po domu chodzić właśnie na boso- niech nasza stopa działa jak powinna.yes

 

Pamiętajmy jednak, żeby nagle nie zacząć ćwiczyć na boso przy maksymalnych ciężarach- trzeba stopniowo nauczyć się takiego trenowania. Nie należy również popadać w skrajność tak, że za chwilę każde ćwiczenie będziemy robić na boso- np. ściąganie drążka wyciągu górnego laughlaugh

 

Zdrowy rozsądek jak zawsze. Nie musisz ćwiczyć na boso jeśli masz dobre obuwie z dobrą podeszwą. Ja czasami działam bez butów, bo jestem zwolennikiem naturalnego funkcjonowania i pozwalam swojemu ciału odnaleźć właściwe ustawienia. 

 

Mam nadzieję, że tym postem pomogłem Ci troszkę zrozumieć problematykę obuwia . Właściwy jego dobór pozwala nie tylko ograniczyć ryzyko przeciążen i kontuzji, ale także pozwala osiągać lepsze wyniki siłowe czy też ogólnie sprawnościowe. 

 

Pozdrawiam coach DaFlyyes