21 Maj
admin

Glute bridge oraz hip thrust to zdecydowanie topowe ćwiczenia na pośladki. Są one do siebie bardzo podobne. Różni je jednak kilka rzeczy.

Glute bridge wykonujemy leżąc na plecach na ziemi, a hip thrust opierając się plecami o ławkę.

Obydwa ćwiczenia celują głównie w mięśnie pośladkowe oraz dwugłowe (oczywiście pracuje tu szereg innych grup mięśniowych, ale o nich dziś nie będziemy mówić).

Obydwa te ćwiczenia służą między innymi kształtowaniu pośladków i treningu sportowemu, gdzie charakterystyka danego sportu jest związana z szybkością czy eksplozywnością. Z punktu budowania siły hip thrusty są więc lepszym wyborem.

W przypadku obydwóch ćwiczeń można użyć różnych zewnętrznych oporów jak np. sztangi, hantle czy sandbagi. Używając sztangi można odczuć jednak dyskomfort na biodrach. Warto wówczas użyć dedykowanej nakładki na sztangę lub matę.

To co wyróżnia hip thrust od glute bridge to głównie zakres ruchu, który jest większy. Z kolei osoby, które mają kłopot z właściwą pracą bioder nie do końca radzą sobie z techniką tego ćwiczenia. Także sam fakt oparcia się o ławkę wywołuje często dyskomfort. Dlatego osoby początkujące często dużo pewniej czują się wykonując wariant glute bridge z ziemi.

Jak widać obydwa te warianty ćwiczeń są podobne ale mają odrobinę różnic.

Które ja polecam wykonywać?

Glute bridge na początek celem aktywizacji lub uzupełnienia treningu. Także w przypadku nauki prawidłowej pracy bioder zalecam na początek opanowanie do perfekcji tego movementu.

Hip thrust polecam zdecydowanie do budowania siły i pośladka. Większy zakres ruchu daje nieco większe korzyści i pozwala na więcej manipulacji i modyfikacji tego ćwiczenia. Wymaga jednak większej świadomości ciała.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *